Cytat: Tak naprawdę, to gdyby nie Islam i Arabowie, to nic by nie przetrwało. To oni jako pierwsi zaczęli spisywać mądrość starożytnych. Nim by Kościół zauważył, że to całkiem wartościowe dzieła, ich pewnie by już nie było. Nie ma się więc czym chwalić raczej.
Co zdanie, to nonsens. Pisma
starożytnych pogan zaczęto chronic już w momencie, gdy chrześcijanstwo zostało religią dominującą w cesarstwie rzymskim. Św. Grzegorz z Nazjanzu [koniec IVgo wieku] kazał chronić pisma Platona itp filozofów.
A co do muzułmanów: owszem, było tam kilku wielkich uczonych z Awicenną na czele, przetłumaczyli prawie całego Arystotelesa, Euklidesa itd. - ale ten wybuch świetności skończył się stosunkowo szybko. Od XIV w. nic już wielkiego i wybitnego nie powstało w ramach tej cywilizacji - wyjąwszy może architekturę sakralną w Turcji.
A teraz co do samego głównego tematu:
- dziwię się moim katolickim współbraciom, ze nie sięgnęli po argumenty przeciw pogańskim kultom z "Państwa Bożego" św. Augustyna [wystarczy przeczytać 7 pierwszych ksiąg, aby nabrać garściami mnóstwo wartościowej argumentacji]
- z nowszych autorów Rene Girard [jeszcze żyjący Francuz, prof. z Berkeley] doskonale tłumaczy istotę pogańskich kultów i wyjatkowość [na ich tle] kultu chrześcijańskiego [jakby "anty-kultu" w porównaniu z nimi]
- tradycyjne kulty pogańskie są czczeniem dążeń i impulsów tkwiących w człowieku [raz to szlachetnych, raz prymitywnych] ; historia pokazuje, że społeczenstwa pogańskie nieuchronnie się degenerują [co prawda trzeba czasem na to czekać kilkanaście wieków...]
- badania historyków nauki pokazują, że współczesna nauka ma swoje głębokie korzenie w chrześcijańskim Objawieniu ; niech tylko zacytuję "na przystawkę:
On przenika krańce ziemi,
bo widzi wszystko, co jest pod niebem;
określił potęgę wiatru,
ustalił granice wodzie.
Gdy wyznaczał prawo deszczowi,
a drogę wytyczał piorunom,
wtedy ją widział i zmierzył,
wtenczas ją zbadał dokładnie. (Hb 28,24-27)
aleś Ty wszystko urządził według miary i liczby, i wagi! (Mdr 11,20)
Nad tymi wersetami medytowali średniowieczni uczeni, z tego właśnie powstało przyrodoznawstwo do jakiego nie były się w stanie wznieść takie cywilizacje jak hinduska, chińska czy też muzułmańska. Także przedtem Grecy nie byli w stanie do takich wniosków dojść, ponieważ dla nich liczby i proporcje odpowiadały "boskiej harmonii", tak więc gotowi by byli bardziej pokłonić się jakiemuś równaniu czy konstrukcji geometrycznej niż użyć jej. Wierzyli ponadto, że świat jako niedoskonały i zmienny nie może odzwierciedlać matematycznych "boskich proporcji" i próba znalezienia jakichś "matematycznych praw przyrody" mija się z celem.