Strona 3 z 4 • Znaleziono 189 postów • 1, 2, 3, 4
Zespół U2 ujawnił szczegóły nowego koncertowego DVD z materiałem zarejestrowanym podczas odbywającego się w ramach światowego tournee "Vertigo" koncertu w Chicago.

"U2//Vertigo//2005: Live From Chicago" został nakręcony 9 i 10 maja br. podczas występu w chicagowskiej "United Center". Koncert był częścią światowej trasy koncertowej "Vertigo" promującej ostatni album grupy "How To Dismantle An Atomic Bomb".

W skład "U2//Vertigo//2005: Live From Chicago" wchodzą dwie płyty DVD: zapis całego koncertu oraz krążek z dodatkowym materiałem, na który składa się m.in. dokument "Beyond The Tour" oraz "obserwacje z ukrycia" wykonane podczas koncertu. Te nietypowe filmowe nagrania zarejestrowane zostały z wykorzystaniem czterech zdalnie sterowanych, rejestrujących w czarno-białych barwach, kamer na podczerwień. Pozwoli to zobaczyć koncert z zupełnie nowej perspektywy.

Całość wyreżyserował Hamish Hamilton, który pracował również nad dwoma poprzednimi koncertowymi płytami DVD zespołu U2.

Tournee zespołu zakończy się 19 grudnia w Stanach Zjednoczonych. Łączna liczba koncertów przekroczy 100, zobaczy je ponad 3 miliony ludzi.

Oto zawartość "Vertigo 2005/U2 Live From Chicago":

DVD 1:

Live At Chicago United Center May 9/10:

City Of Blinding Lights
Vertigo
Elevation
Cry/Electric Co.
An Cat Dubh/Into The Heart
Beautiful Day
New Year's Day
Miracle Drug
Sometimes You Can't Make It On Your Own
Love And Peace Or Else
Sunday Bloody Sunday
Bullet The Blue Sky
Running To Stand Still
Pride (In The Name Of Love)
Where The Streets Have No Name
One
Zoo Station
The Fly
Mysterious Ways
All Because Of You
Original Of The Species
Yahweh
40

DVD 2:

"Beyond The Tour" - Documentary

Surveillance cuts
Love And Peace Or Else
An Cat Dubh/Into The Heart
Cry/Electric Co.
Running To Stand Still
Alternative video for "Sometimes You Can't Make It On Your Own"
Data: Pt, 21 paź 2005 07:24
 
Wyświetleń 1

 

Tam ta ra tam! A oto Shadusia dnia 25 maja Anno Domini 2005 ^^

Bosh, ale to wyszło paskudnie...

Pff.. Chciałabym wycvhodzić na zdjęciach tak "paskudnie" jak Ty!
N., co ma złamaną psychikę, kiedy patrzy w lustro...
Trafiłeś kolego na feler. Kamery z tej serii, maja lipne przetworniki CCD. Jakaś lipna seria kamer i aparatów została wypuszczona. Sony oferowało bezpłatna naprawę, ale to było w 2005 roku. Nie wiem czy nadal ja oferują. Twoja kamera znajduje sie na liści kamer, objętych darmową naprawą.

Tutaj dowiesz się więcej:

http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic373044.html
Data: Pn 22.12.2008, 14:56
 
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 104
podkreslam że ten czop ma dobre zakłócenia ale nie gwarantuje łatwych wygranych z umiejacymi grac ! młodych adeptów ogrywa sie z łatwoscią do 2,3 bo nie maja pomysłu jak rozegrac takie spotkanie!

[ Dodano: 2005-10-24, 22:42 ]
...a tak serio to opieranie gry na czopie to samobójstwo bo nie ma sie bh do ataku, chyba że sie gra fh a czop na bh tylko wspomaga! ja sam uwielbiam grac viruskiem!
Data: Pn 24 paź, 2005
 
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń 794
z twgo co mi wiadomo to Rosjanki maja bardzo dobry atak, ale za to dosyc czesto zawodzi ich obrona. i tu jest szansa dla naszej ekipy, a glownie chyba dla Glnki, sadze, ze mecz skonczy sie po tie-breaku, a Polki moga wygrac jezeli nie straca koncentracji.

[ Dodano: 2005-09-24, 17:28 ]
Polki prowadza 2:0 w setach z Rosjankami!!! piekna gra, oby wygraly caly mecz!
Data: So 24 wrz, 2005
 
Odpowiedzi: 45
Wyświetleń 4022

Zobacz cały wątek


pablito pewnie czytał artykuł o odczytaniu dna naszego krewnego

quote]

to zle ze sie doksztalcam nawet w wyborczej czasami cos wartosciowego napisza,
ale nie przesadzajmy to ze roznimy sie paroma procentami do szympansa jest powszechnie znana teza, teraz to potwierdzono odczytaujac caly jego genom

to dodam cos od siebie, gleboko wierze ze te pare procent znajduje sie w intronach, ktore wg najnowszych hipotez odpowiadaja za formowanie i ukladanie sie bialek w organizmie
(tez z artykulu no bo skad, ale innego tym razem swiat nauki listopad 2004), ale czy za kazdym razem mam podawac cytowania, bo w koncu nie wiem skad wszystko wiem
taka mala dygresja, ale na temat,
wracjac do intronow to maja jest dopiero eukarionty i to zastanawia, bo one stoja o wiele wyzej do bakterii wiec czyzby cala tajemnica sie w nich kryla

[ Dodano: 05 Wrz, 2005 22:24
masz mentalnosc matematyka kaczan, jednak
to sa nauki przyrodnicze, w amtematyce musi sie zgadzac bo jest to narzedzie dla innych nauk przyrodniczych, nie wszystko sie da u dowodnic
a przedstawcie mi dodowdy na inne teorie? w ogole ich nie ma
a tu mamy dodowdy z embiorologii, genetyki, biochemii

ale kto mowi ze to nie jest teoria, sama nazwa mowi ze to teoria ewolucji
a czy teoria nie moze miec dowodow,

a podaj mi dodowdy, nie wiem czyz blizszej twojej dziedziny na istnienie planet wokol pulsarow, tez posrednie dowody,

zreszta indukcjonizm zostal dawno odrzucony przez teoretykow nauki,
nie mam sily tlumaczyc calych zawilosci tego,
bo jednak ignorancja ludzi i chodzenie na skroty przyprawia o obl glowy kazdego przyrodnika,
moze wpier cos przeczytac na temat ewolucji zeby miec podstawy do dyskusji!
a tak musze tlumaczyc i cytowac cale tomy podrecznikow,

[ Dodano: 05 Wrz, 2005 22:25
p.s. chetnie podam literature jakby ktos byl zainteresowany,
Data: 5 Wrzesień 2005, 21:19
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 194
Wyświetleń 27108

Zobacz cały wątek

ile podan na studia mozemy skladac ? >nowa matura<

kumpel na OKE wyczytał ze 3, ja nie znalazlem tam nic.

mam info od ludzi z polibudy we wroc. ,ze dwa. ale skad oni maja niby wiedziec .. ale to goopie

ma ktos jakies konkretne informacje ?

dzięki.

[ Dodano: Nie 26 Cze, 2005
3 podania - trzy swiadectwa z OKE; 1 oryginal i 2 odpisy

pozdro.
Data: 24 Czerwiec 2005, 16:58
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 14
Wyświetleń 3784

Zobacz cały wątek

Cytat: Starszy szeregowy zawodowy Kajetan Łapczuk w południe wylatuje do Stanów Zjednoczonych, aby podjąć studia w Akademii Sił Powietrznych USA w Colorado Springs. Przed odlotem spotkał się z nim minister obrony narodowej Aleksander Szczygło.

- Bardzo się cieszę, że po kilku latach kolejny polski żołnierz będzie studiował na tej prestiżowej uczelni lotniczej - powiedział minister Szczygło.

- Amerykańskie doświadczenia, łączące doskonałe przygotowanie merytoryczne z pragmatyzmem, będą bardzo cenne dla polskiego wojska - dodał.

W spotkaniu uczestniczył również płk Piotr Błazeusz, pierwszy polski absolwent Akademii Sił Powietrznych USA w Colorado Springs, obecnie dyrektor Sekretariatu MON.

- Nauka w uczelniach amerykańskich pozwala na praktyczne poznanie i wykorzystanie u nas najlepszych amerykańskich wzorców oraz nawiązanie kontaktów, które w przyszłości mogą okazać się bardzo cenne. Kajetan Łapczuk będzie swoistym polskim ambasadorem w USA. Na podstawie jego zachowania i wyników w nauce amerykańscy podchorążowie będą wyrabiać sobie opinie o Polakach - powiedział Błazeusz.

Łapczuk przyznał, że najbardziej obawia się podstawowego szkolenia, które nazwał "kontrolowaną falą". Jest ono nieodzownym elementem szkolenia wojskowego.

- Mam nadzieję, że po powrocie zostanę podporucznikiem polskiego wojska i będę się w tej roli sprawdzał, starając się jak najlepiej wykorzystać zdobyte wiadomości - powiedział.

St. szer. zawodowy Kajetan Łapczuk będzie pierwszym od kilku lat Polakiem, studiującym w Akademii Sił Powietrznych USA w Colorado Springs. Pokonał siedmiu kontrkandydatów, przechodząc przez sprawdziany fizyczne, testy psychologiczne oraz rozmowy kwalifikacyjne. Łapczuk urodził się 1988 roku w Koszalinie, jest absolwentem Liceum Lotniczego w Dęblinie. Posiada III klasę pilota szybowcowego. W 2005 roku przeszedł szkolenie spadochronowe. 23 maja br. został powołany do służby w korpusie szeregowych zawodowych. Jego zainteresowania to - lotnictwo wojskowe i cywilne, broń palna, wspinaczka skałkowa, windsurfing, snowboarding, survival i team building, komputery i internet, socjotechnika i podstawy cybernetyki społecznej.

PAP

Nieźle, ale powstaje pytanie dlaczego Amerykanie tylko jednego przeszkolą?
Data: Wto Cze 19, 2007 10:51 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 868

Zobacz cały wątek

Cytat: Z dniem pierwszego listopada gen. Roman Polko zostanie przeniesiony do rezerwy kadrowej ministra obrony narodowej - poinformował rzecznik resortu Robert Rochowicz.
Jak podał, decyzją szefa MON Bogdana Klicha gen. Polko został odwołany z pełnienia zawodowej służby wojskowej na stanowisku zastępcy Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Pod koniec lipca prezydent Lech Kaczyński przyjął rezygnację generała ze stanowiska wiceszefa BBN. Nastąpiło to po medialnych doniesieniach m.in. o tym, że Polko poprowadził płatny wykład dla bankowców i uczył, jak dobierać współpracowników i przewodzić grupie, a także wystąpił w telewizyjnym reality show.

Polko został zastępcą szefa BBN we wrześniu 2006 roku. W przeszłości m.in. dwukrotnie dowodził jednostką specjalną GROM - od maja 2000 r. do lutego 2004 r., a także przez kilka miesięcy - od lutego do jesieni - w 2006 r.

W 2004 r. sam zrezygnował z dowodzenia GROM-em. Mówił, że "miał wiele pomysłów na funkcjonowanie jednostki, które nie uzyskały akceptacji" zwierzchników. Ówczesny szef MON Jerzy Szmajdziński podkreślał wtedy, że - choć "z żalem" - uszanował jego decyzję. Media pisały o konflikcie Polki ze Sztabem Generalnym. On sam wyjaśniał wtedy, że złożył wypowiedzenie, "gdyż system nie akceptuje inności". - Blokowanie mojego udziału w procesie decyzyjnym związanym z rozwojem GROM pozbawiło mnie faktycznej władzy i kontroli nad jednostką - nie pozbawiło mnie jedynie odpowiedzialności - podkreślał.

Po odejściu z GROM-u Polko był doradcą prezydenta stolicy Lecha Kaczyńskiego. W listopadzie 2005 r. został doradcą szefa MSWiA Ludwika Dorna do spraw antyterrorystycznych. W 2006 r. decyzją ówczesnego szefa MON Radosława Sikorskiego został przywrócony do czynnej służby, z której odszedł w styczniu 2004 r. i "wrócił" do GROM-u. - Płk Polko zdjął na kilkanaście miesięcy mundur, ale to jest doświadczony oficer; wojsko zainwestowało w niego dużo, tak jak inwestuje się w każdego komandosa - mówił wtedy Sikorski. Jesienią 2006 roku Polko przeszedł do BBN.

Polko ukończył Wyższą Szkołę Wojsk Zmechanizowanych we Wrocławiu na kierunku rozpoznawczym. Służył m.in. w 1. Pułku Specjalnym w Lublińcu i krakowskich "Czerwonych Beretach". Był także dowódcą 6. Batalionu Desantowo-Szturmowego w Niepołomicach oraz 18. Batalionu Desantowo-Szturmowego z Bielska-Białej, który wchodził w skład NATO-wskiego kontyngentu KFOR w Kosowie.

Zgodnie z ustawą o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych, nie wolno im podejmować pracy zarobkowej - z zastrzeżeniem sytuacji, gdy mają na to zgodę przełożonego. Przepisy regulują, że w przypadku zwolnienia żołnierza zawodowego ze stanowiska przez prezydenta organem właściwym do przeniesienia go do rezerwy kadrowej jest minister obrony. Okres przebywania w rezerwie kadrowej nie może być jednorazowo dłuższy niż dwa lata.

Data: Pią Sie 08, 2008 5:11 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 304

Zobacz cały wątek

[ Sorry za orty w moim poscie wczesniejszym ]

moze to i bezsens - ale mozna to bylo dopracowac - jak juz sie w ministerstwie zabierają za reforme to niech ja przygotuja do konca.
my[uczniowie] musimy byc zreformowani, a cala reszta jest w oplakanym stanie.

w mojej wiosce przedstawiciele wyzszej uczelni przyznali, ze matura podst. z matmy jest trudniejsza niz egzaminy na ta uczelnie - ale punktowane tak samo wszystko, wiec teoretycznie uczniowie z nowa matura maja mniejsze szanse.

do tego wszystkiego mozna sie przyzwyczaic - przeciez i tak wszystko zalezy od wlasnej pracy i samozaparcia.
ale irytujace jest, ze sie robi z nas debili... przewidywano ze 30% uczniow nie zda matury - wszyscy banalizowali sprawe, a okazuje sie ze to moze byc bardzo realny szacunek...

gdybysmy byli przygotowani do nowej matury - czyli wiedzieli na co polzoycz najwiekszy nacisk ucząc się, wszystko bylo git. ale te matury teraz wygladaja calkiem inaczej niz na probnych, inaczej jak cwiczylismy i zupelnie sa dalekie od sposobow egzekwowania wiedzy na starej maturze.. uczymy sie po staremu do nowego...
z histy czy gegry nie mialem zadnego testu w LO ! jedno pytanie czy dwa i rozwijanie....

najfajniej maja nastepne roczniki, ktore juz wiedza jak to wyglada...
ministerstwo przygotuje latwiejsza mature zeby wyszlo na to, ze to my jestesmy ograniczeni...
nastepna matura wypadne swietnie - jestem tego pewien...

[ Dodano: Nie 15 Maj, 2005
jeszcze ilosc błędow na nowej maturze jest straszna...

to bledy wychwycoen na maturze przez moja przyjaciolke:

[matura 2005] :
podaj co najmniej dwa panstwa, ktorych kosztem roziwnelo sie panstwo brandenbursko-pruskie
odpowiedzi:
1 - trzy rozbiory polski
2 - zajecie Pomorza Zahcodniego, Szczecinskiego, Slaska

ktos tu nie umie ukladac pytan ze zrozumieniem :/

bledow jest jeszcze kilka - denerwujace jest ze czyjas przyszlos uzalezniona jest udziwnionych glupich pytan - nauka z histy do matury to byla strata czasu - ten kto sie w ogole nie uczyl mial takie same szanse jak inni - brawo, umiejetnosci w 100%, matura dla idiotów...

pozdrowienia....
Data: 15 Maj 2005, 08:10
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 17
Wyświetleń 2666
to nie musi (lecz moze) sie podobac ludzie !... gdy gram czesto zawadzam o kant okladziny, ona sie rozkleja i jest kicha, gdy masz pasek takie sytuacje nie maja miejsca

[ Dodano: 2005-06-09, 21:45 ]
Ja tez nie naklejam tasmy .Wydaje mi sie ze bez tasmy rakietka wygląda lepjej



brak mi słów
Data: Cz 09 cze, 2005
 
Odpowiedzi: 40
Wyświetleń 3245
Cytat:to nie musi (lecz moze) sie podobac ludzie !... gdy gram czesto zawadzam o kant okladziny, ona sie rozkleja i jest kicha, gdy masz pasek takie sytuacje nie maja miejsca

[ Dodano: 2005-06-09, 21:45 ]
Ja tez nie naklejam tasmy .Wydaje mi sie ze bez tasmy rakietka wygląda lepjej



brak mi słów



Wcale nie ja mam oklejke tylko na desce - w celu aby jak zachacze o stół nie był takich drastycznych zniszczeń
Data: Cz 18 sie, 2005
 
Odpowiedzi: 40
Wyświetleń 3245
Drogie, polskie, HP.

Znowu mi sie godziny senne pomikicily. Polnoc jest a ja wstaje do labiryntow i piniaty.

Sciana, a piniata..., myslalam o tym wczoraj czekajac az wyschnie. 'Violence rodzi violence' dziekuje za przypomnienie, bo w tym swiecie to czlowiek dostaje amnezji, ze nie-violence istnieje. Wszystko dla dzieci jest violence. Zabawki sa violence, filmy sa violence, ksiazki tez. Swiat doroslych jest violence, wystarczy wlaczyc wiadomosci w TV (wiem TV to dno...), nie mowie nawet o Arnoldzie (cale szczescie ze jest Maria). Moje dzieci po powrocie z K-R, gdzie ukochany Dziadek bez wiedzy mamy, kupowal im pistolety, zapragnely miec takie i tutaj. Blaganiom o pistolet nie bylo konca. Oczywiscie odmowilam, szable toleruje ale pistoletow nie. Poradzili sobie skonstruowali pistolety z klockow lego, ha! Wyciagneli tyczki od pomidorow i zaczeli nimi walic w moje krzewy (wplyw piniaty, moze, kto wie...). Dominowaly takie komentarze 'A co zrobimy bez pistoletu gdy nas zaatakuje zly czlowiek'? A dlaczego policjanci maja pistolety? Ja chce byc policjantem jak dorosne, zebym tez mial prawdziwy pistolet'. Czasami, sie gubie, zapominam, w codziennym zagonieniu trace perspektywe. Z piniata sprawa nie jest dla mnie jednoznaczna, tak jak z szabla (Piotrus Pan, piraci, moja ulubiona ksiazka...). Piniata to symbol urodzin spedzanych u zaprzyjaznionej rodziny z Meksyku...Na Twoje pocieszenie i uspokojenie mojego sumienia, powiem ze u mnie nigdy nie przybierze ona ksztaltow ludzkich czy zwierzecych. Nie krzycz na mnie, zastanawiam sie...

Sciana, przyznaje Ci nagrode za udana probe napisania tasiemca przez lzy. Znalazlam cos specjalnie dla Ciebie, http://www.nytimes.com/2005/10/26/theat ... 6beat.html
I najwazniejsze, cala forest redwoodowa niech Ci sie przysni. Co za duzo to zdrowo 'ej?

Grejs, wiesz, a Ty mnie zdenerwowalas! Prosi sie czlowiek o akcje a Ta sie na macie wyleguje, papuga jedna! Trzeba bylo powiedziec, ze przeszlas na weekend kredensowy a nie oglaszac wejscie na niekredensowa sobote. Majtki to ja juz zapomnialam, ze istnieja, jak je rozpoznac?! Do kwestii zyciowego konkursu dodam, wygrywa ten kto sie wyzyje. Rowniez sprawdzalam, w paru zrodlach, Twoj i Sciany los rysuje mi sie kwieciscie, moze byc doslownie, moze byc w przenosni, moze byc z akcentem warszawskim lub azjatyckim...

Musze konczyc, bo przestaje kontaktowac.

Trzynastko, moje emocje zdecydowanie negatywne gdy patrze na jakakolwiek konstrukcje w Kanionie. No wzrokowiec jestem, psuje mi widok i juz.

Rudi, no wlasnie, obiecanki cacanki, a jet dalej nie lata, ech. A przynajmniej prezentowac sie tam dzetowo na tej premierze. Aplauz dac w imieniu nieobecnych. Zdjecia to MUS, nie mylic z NUS (Nasza Ulubiona Sciana).

Magnolia, gdzie Ty sie podziewasz, i co Ty porabiasz ostatnio?

Pozdrawiam, padajac z(do) nog na labirynty.
Data: Pt, 28.10.2005 09:49
 
Odpowiedzi: 4852
Wyświetleń 289912

Zobacz cały wątek

Okolice Wełny. Informacja o terenie wycieczki pieszej planowanej na dzień 1 maja 2005

W Wielkopolsce jest wiele znakowanych szlaków turystycznych. Nasza propozycja ma jak zwykle na celu pokazanie nie tylko miejsc popularnych, ale także bardzo urokliwych i krajoznawczo ciekawych zakątków, dokąd nie zaprowadzi nas żaden wyznakowany szlak pieszy. Miejsca te będą przypominać nam nasze ulubione góry. Poniżej zamieszczamy kilka informacji o terenie czekającej nas wycieczki.

Buczyna - utworzona w 1958 r. z części liczącego 400 ha kompleksu lasów bukowych z dębami szypułkowymi i bezszypułkowymi oraz grabem, 1,5 km na południe od Nienawiszcza. Na powierzchni 15,75 ha rezerwatu znajduje się las bukowy, którego drzewostan ma wiek dochodzący do około 150 lat. Rezerwat leży na wzniesieniu morenowym o mocno pofałdowanej rzeźbie. W środku rezerwatu znajduje się zabagnione obniżenie określone jako zbiorowisko olszowo - szuwarowe z niewielkim lustrem wody.

Widoki z drogi do rezerwatu do złudzenia przypominają niższe partie gór

Ciekawostkę florystyczną stanowią występujące tu w runie: marzanka wonna, czartowa pospolita i perłówka jednokwiatowa. Poruszanie się na terenie rezerwatu dozwolone jest tylko po leśnych drogach.

Odpoczynek na ściętym bukowym pniu.

Promenada - utworzony w 1987 r. na prawym brzegu rzeki Wełny we wsi Wełna. Na powierzchni 4,41 ha rośnie stary las dębowo - grabowy z okazałymi dębami i klonami polnymi. Miejsce to jest szczególnie urokliwe, kiedy kwitnie kokorycz pusta, ziarnopłon wiosenny, złoć żółta, miodunka ćma i kokorycz wielokwiatowa. Rezerwat ten można zwiedzać ścieżką prowadzącą od pałacu znajdującego się we wsi Wełna.

Próg wodny na Wełnie w Jaraczu

Wełna - rezerwat powstał w 1959 r. i obejmuje odcinek rzeki Wełny o długości 3,5 km pomiędzy mostem we wsi Wełna, a mostem wsi Jaracz Młyn. Znajduje się tam wiele malowniczych zakątków. Nurt rzeki jest bardzo wartki, poprzez progi spiętrzające wodę, rzeka przypomina potok górski. Obecność rzadkiego krasnorostu Hildegrandia rivularis świadczy o górskim charakterze tego odcinka rzeki. Z ryb występuje tu m. in. lipień i pstrąg potokowy. Jest to wprost wymarzone miejsce dla bytowania różnych gatunków glonów, które zabarwiają kamienie i skorupy małżów na czerwony kolor.Występuje tu także wiele rzadkich gatunków owadów, np. sieciarka strumycznik i ważka trzepla. Wśród ryb spotyka się brzanę, klenia i jelca, a wśród ptaków zimorodki i pliszki górskie.

Strona klubowa:
Data: Nie Kwi 24, 2005 7:28 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń 2497

Zobacz cały wątek

sie mi machnelo z rozpedu
ja ofc mialam na mysli wolowiec
bo to na odpoczynek
a wiosne to mialam na mysli koniec maja w 2005
wlasciwie w tatrach to lato raczej juz chyba bylo sadzac po pogodzie
Data: Sob Sie 19, 2006 4:25 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 145
Wyświetleń 42918

Zobacz cały wątek

Pewnie słyszeliście, że Włosi nadali jednemu ze szczytów w Apeninach imię JPII. Po przeglądnięciu zdjęć okazało się, że mam go w albumie:

Najwyższy szczyt w centrum to P.zo Cefalone (2531), na prawo od niego niewielki garbik w grani to Cima Giovanni Paolo II (2425), który 18 maja 2005 wzbogacił się o krzyż. Szeroka przełęcz dalej na prawo to Sella Malecoste na której szlak papieski osiąga grań (wchodzi się "od tyłu" - z drugiej strony).
Data: Wto Paź 18, 2005 5:29 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 40
Wyświetleń 20046

Zobacz cały wątek

Witam! Swego czasu, w zeszlym roku sporzadzilem "wlasna" Korone Tatr Polskich. Obejmuje ona szczyty i przelecze o wysokosci ponad 2000 m n.p.m., na ktore mozna dojsc znakowanym szlakiem. Czerwone Wierchy i Kozie Czuby umiescilem pod tym samym numerem, gdyz jak ktos tam wedruje to zwykle zalicz komplet. Dodatkowo, niektore wejscia maja ta sama wysokosc ale sa umieszczone pod tym samym numerem, takze lista obejmuje 29 numerow ale w sumie ma 41 pozycji. A Wy ile macie juz zaliczone z tych 41?

1 Rysy 2499
2 Mięguszowiecka Przełęcz pod Chłopkiem 2307
3 Świnica 2301
4 Kozi Wierch 2291
5 Kozie Czuby 2263
2258
2256
2239
6 Zadni Granat 2240
Wyżnia Kozia Przełęcz 2240
7 Pośredni Granat 2234
8 Mały Kozi Wierch 2228
9 Skrajny Granat 2225
Przełączka nad Buczynową 2225
Dolinką
10 Zmarzła Przełączka Wyznia 2201
11 Skrajna Sieczkowa Przełączka 2197
12 Starorobociański Wierch 2176
Orla Baszta 2176
13 Szpiglasowy Wierch 2172
14 Mała Buczynowa Turnia 2168
15 Błyszcz 2159
Zawrat 2159
16 Kościelec 2155
17 Granacka Przełęcz 2145
18 Jarząbczy Wierch 2137
Kozia Przełęcz 2137
19 Zmarzła Przełęcz 2126
20 Czerwone Wierchy 2122
Krzesanica 2122
Ciemniak 2096
Małołączniak 2096
Litworowa Przełęcz 2037
Kondracka Kopa 2005
21 Krzyżne 2112
22 Szpiglasowa Przełęcz 2110
23 Przełęcz Nowickiego 2105
24 Przełączka pod Ptakiem 2103
25 Wołowiec 2064
26 Świnicka Przełęcz 2051
27 Wrota Chałubińskiego 2022
28 Beskid 2012
29 Kończysty Wierch 2002
Data: Wto Sty 23, 2007 7:18 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 101
Wyświetleń 30968
Cytat:Ja nie pamiętam kiedy The Blues wcześniej byli pięć razy rzędu w pierwszej dwójce o ile w ogóle wcześniej takie zdarzenie miało miejsce Razz


moze 5 razy z rzedu nie byli, ale cos zajmowali czolowe miejsca- bywalo to roznie.. (lektura na wikipedi http://pl.wikipedia.org/wiki/Chelsea_F.C. na pewno rozjasni watpliwosci)

Co da kasy to macie racje- jest ona kradziona, zdobyta przez wykorzystanie ludzi i niestety nic z tym zrobic nie mozemy. te dyskusje trwaja juz od 5 lat. nic sie nie zmienilo- stety lub niestety.

Chelsea przed przyjsciem Romana, bez wielkich pieniedzy tez cos osiagnela:

Sukcesy [edytuj]

Krajowe [edytuj]

* Mistrzostwo Anglii: (3) 1955, 2005, 2006
* Puchar Anglii: (4)

1970 2:2 i 2:1 rywal: Leeds United
1997 2:0 rywal: Middlesbrough
2000 1:0 rywal: Aston Villa
2007 1:0 rywal: Manchester United

* Puchar Ligi Angielskiej: (4)

1965 3:2 i 0:0 rywal: Leicester City
1998 2:0 rywal: Middlesbrough
2005 3:2 rywal: Liverpool
2007 2:1 rywal: Arsenal Londyn

* Tarcza Wspólnoty: (3)

1955 3:0 rywal: Newcastle United
2000 2:0 rywal: Manchester United
2005 2:1 rywal: Arsenal Londyn

* Full Members Cup: (2)

1986 5:4 rywal: Manchester City
1990 1:0 rywal: Middlesbrough

Międzynarodowe [edytuj]

* Puchar Zdobywców Pucharów: (2)

1971 2:1 rywal: Real Madryt
1998 1:0 rywal: VfB Stuttgart

* Superpuchar Europy: (1)

1998 1:0 rywal: Real Madryt[5]

* Finał Ligi Mistrzów: (1)

2008 1:1 k.5:6 rywal: Manchester United

I to prawda ze wielu kibicow przyszlo razem z Romkiem, ale tez wiele odeszlo po przegraniu mistrzostwa 2 sezony temu..

Historia Mancheteru i Liverpoolu jest niepodwazalna- nalezy im sie szacunek za historie, ale Chelsea tez cos napisala w swojej ksiazce i nie jest tak ze nic nie znaczyla- byly wzloty i upadki- niestety tych drugich wiecej.

Obydwa kluby tez potrzebowaly pieniedzy, by osiagnac to co osiagnely i mialy je- cytat "W 1902 klub był bliski zbankrutowania, gdy pojawił się nowy właściciel J.H. Davies, który zmienił nazwę z Newton Heath na Manchester United. " podobna sytuacja co do Chelsea- oczywiscie kwoty teraz sa kilkadziesiat razy wieksze!

co do braku trofeów też cos mozna znalezc " Piłkarze Manchester United zdołali znów wygrać ligę 1965 i 1967 oraz zdobyli Puchar Europy w 1968. Klub nie odnosił znaczących sukcesów nie licząc Pucharu Anglii zdobytego w 1990 roku. " Chwilowy zanik formy..

LFC-"W 1891 roku jeden z dotychczasowych wynajemców Anfield Road, John Houlding, wykupił całość praw do stadionu,... Jak się okazało rok 1947 był ostatnim wzlotem przed największym w historii Liverpoolu upadkiem i w 1954 roku klub spadł do niższej klasy rozgrywek."

Wielka rzecza robiana przez ManU i LFC jest prosta rzecz- wychowankowie- tego im nikt nie zabierze. W lekturze historii LFC czytamy "Na miejsce starzejących się dawnych gwiazdorów, kończących karierę Iana Rusha i Johna Barnesa, przyszli młodzi wychowankowie klubu Robbie Fowler, Steve McManaman i Jamie Redknapp. " Po tym poznaje sie wielkie kluby- maja zaplecze Akademii. Chelsea to dopiero rozwija, staje sie wielkim klubem- zaczyna pisac historię od nowa- tak jak Manu zaczelo sie podnosic po przyjsciu J.H. Davies'a.

Cytaty z wikipedia.pl , tam niestety nie ma wszystkiego co mozna wyciagnac- np statystyk finansowych, ale to jest wydaje mi sie mniej wiecej obraz ktory mozna porownywac.
Data: N 06.07.2008 16:21
 
Odpowiedzi: 2236
Wyświetleń 198217
Ole, ole, ole, ola, oli HP.

Coz, slowa Sciany z wiosny staly sie cialem i jest kara smierci za przemyt narkotykow w Azji... Sciana, wybacz, ale Ci nie gratuluje bo wolalabym zebys Ty sie mylila, a cale prawo Singapuru istnialo tylko jako przestroga, a nie tragiczna rzeczywistosc. Wtedy chodzilo o mloda australijke przewozaca w swoim bagazu kilka kilogramow maryski. To, ze dostala za to 20 lat wiezienia dosyc mnie zdziwilo. Glownie dlatego, ze w Kalifornii sa proby legalizacji marihuany. Ale uswiadomiona co do azjatyckiej rzeczywistosci, zrobilam sobie maly research i dowiedzialam sie, ze w Singapurze obowiazuje jedno z najostrzejszych praw przeciwnarkotykowych. Wg. prawa z 1975 roku kara smierci czeka kazda pelnoletnia osobe, w ktorej posiadaniu znajduje sie wiecej niz 15 g heroiny, 30 g kokainy, 500g maryski, 250g mentaphemines. (NYT) Amnesty International doniosla w 2004 roku, ze ok. 420 osob zostalo powieszonych w Singapurze od 1991 roku, glownie za przemyt narkotykow. To liczce 4.2 miliony mieszkancow miasto ma najwyzsza liczbe egzekucji w stosunku do liczby ludnosci (NYT).
Wg. National Drug Inteligence Center hurtowa cena heroiny wynosi $35 000-120 000/kg. Dzialki heroiny sprzedaja sie za $10 kazda. (to w USA).
Swiadomosc co do azjatyckich praw, nie zmienia mojego braku zrozumienia i akceptacji kary smierci. Kara jako przestroga, pleeeaaase....Gdyby to dzialalo to zabrakloby w Azji narkotykow. Kara smierci jest czyms ostatecznym, gdzie jest tam miejsce na jakies zadoscuczynienie, poprawe, przebaczenie???

Skoro juz przyszedl czas na przygnebiajace tematy, to prosze, dorzuce swoje grosze. Przeczytalam artykul o 'aranzowanych' malzenstwach afrykanskich. Kiedys rozmalwialysmy na ten temat. Przeczytalam i westchnelam gleboko....Sa to raczej transakcje nie malzenstwa. Mlode dziewczeta na nie narazone czesto nie osiagnely jeszcze dojrzlosci. Chodzi w nich czesto o splate zaciagnietego dlugu u starego i zamoznego sasiada. Corka wymieniona za krowe, za dlug ktory pozwoli jej bratu sie ksztalcic...Ludzie, jestem pelna szacunku dla roznych kultur, ale te dziewczeta cierpia, uciekaja od swoich mezow gdy maja taka mozliwosc. Problem nasila sie w okresach suszy, nieurodzaju...
Oto link,
http://www.nytimes.com/2005/11/27/inter ... l?emc=eta1

A teraz sprawy zalegle.
Moja Ulubiona Nudziaro, czili MalgosiuSz, mam dla Ciebie golebiowa opowiesc o mojej dzisiejszej wyprawie do kina. Nie zamieszczam w HP, bo nudna jak cholera, i ma zwiazek z filmem do ktorego obejrzenia nigdy sie publicznie nie przyznam, bo pokladalybyscie sie tu ze smiechu. Powiem tylko jedno, gdy zdarzy Wam sie spotkac w kinie matke z malymi dziecmi, ktore moze tak do konca nie powinny byc na tym filmie i moze tak do konca nie siedza super cicho, pomyslcie o mnie, zagryzcie zeby i pozwolcie owej grupie dotrwac do konca filmu, nie wypraszajcie ich z kina, miejcie troche wyobrazni, przewaznie sa przyczyny dla ktorych matka zabiera z soba dzieci do obejrzenia filmu nie dla dzieci...
NIC nie zrozumialam z Twojej ostatniej piosenki, tylko tyle ze myslalas o kochaniu, w jakims pociagu, przy jakiejs znajomej piosence gdyy za oknem padal deszcz, mniam, hi, hi.

Teremi, dziki za relacje z turnieju tancow. Tez lubilam kiedys ogladac, tylko ze nigdy nie mialam okazji robic tego na zywo. Teraz czasami ogladam jazde figurowa na lodzie. Za cytaty rowniez dziekuje, przypadl mi do gustu zwlaszcza ten o rodzenstwie i przyjacielach chyba przez to ze turnus odlecial w sina dal i zrobilo sie jakos cicho, zbyt cicho i daleko od wszystkich...

Dziekuje za wiersze, piosenki, pozdrawiam wszystkich, jutro poniedzialek...
Data: Pn, 28.11.2005 05:52
 
Odpowiedzi: 4852
Wyświetleń 289912
Po emocjach związanych ze sporą dawką testosteronu znów zapraszamy na salę gimnastyczną, ale tym razem na... lekcje stepowania. Zabawne zmagania na parkiecie siedmiu pań i jednego pana oraz ich życiowe perypetie okazały się doskonałym materiałem na zabawną, przesyconą ciepłem komedię.

Każdy z bohaterów uczęszcza na lekcje z innego powodu, każdy przychodzi z własną opowieścią, osobowością i temperamentem. Jednak z czasem radość, jaką daje im taniec, szczególnie tak energetyczny jak step, nadaje ich życiu nowej barwy, pozwala z większym optymizmem patrzeć nie tylko w przyszłość, ale przede wszystkim na samych siebie.

Sztuka Richarda Harrisa łączy komedię z wątkami obyczajowymi i dużą dawką tańca. To szczęśliwe połączenie sprawiło, że sztuka grana była z powodzeniem w wielu europejskich teatrach, a w 1984 roku otrzymała nagrodę Evening Standard Comedy of the Year, posłużyła też jako kanwa musicalu granego pod tym samym tytułem, a w latach 80 – tych powstał w oparciu o nią film, w którym główną rolę, rolę nauczycielki stepu zagrała brawurowa Liza Minnelli.

Prapremierę polską na deskach Teatru Powszechnego przygotowuje Krystyna Janda, znakomita aktorka, niezwykła osobowość, która z dużym powodzeniem realizuje się też jako reżyser.

Reżyseria to naturalny sposób, gdy ktoś chce ogarnąć całość i podpisać się pod tą wizją. Są ludzie, którym wystarczy być elementem wydarzenia. Ja zawsze chciałam poznać wszystkie składniki przedsięwzięcia, w którym biorę udział. Nigdy nie wyczekiwałam wezwania na plan leżąc na kanapie w garderobie, z dala od akcji. Jeśli nie grałam, stawałam przy kamerze, bo interesowało mnie, jak się rodzi to, w czym biorę udział. Ale to sprawa ciekawości świata i temperamentu. Przez tyle lat pracy uczestniczyłam w rozwiązywaniu krzyżówek na planie i scenie, aż pewnego dnia poczułam, że chcę powiedzieć coś od siebie. (Krystyna Janda w wywiadzie z Januszem R. Kowalczykiem „Od anioła do diabła” Rzeczpospolita)

Ekipę realizującą sztukę Richarda Harrisa dopełniają tak znakomici twórcy jak: scenograf - Magdalena Maciejewska pracująca z najciekawszymi reżyserami polskiego teatru m.in. Krystianem Lupą, Agnieszką Glińską, Grzegorzem Jarzyną, Piotrem Cieplakiem, Pawłem Miśkiewiczem, kostiumolog - Magdalena Tesławska, laureatka licznych nagród, autorka kostiumów do takich filmów jak „Potop”, „Pan Tadeusz”, „Quo Vadis”, „Stara baśń”, choreograf Jirina Nowakowska – wybitna tancerka współpracująca z licznymi teatrami w Polsce, założycielka warszawskiego Studia Tańca i zespołu Tap Dance (można powiedzieć bez wielkiej przesady, że prawie wszyscy, którzy teraz w naszym kraju stepują, przeszli przez jej ręce, a właściwie nogi...), a reżyserią świateł zajmuje się Edward Kłosiński, jeden z najwybitniejszych polskich operatorów filmowych, autor do zdjęć do m.in.: „Brzeziny”, „Ziemi Obiecanej”, ”Wodzireja”, „Człowieka z marmuru”, „Matki Królów”, laureat wielu nagród na międzynarodowych festiwalach filmowych.

reżyseria Krystyna Janda

scenografia Magdalena Maciejewska

kostiumy Magdalena Tesławska

choreografia Jirina Nowakowska

reżyseria świateł Edward Kłosiński

grają:

Masza Bauman, Maja Korwin, Marta Kuśmirek (gościnnie), Karolina Łukaszewicz,

Zofia Plewińska (gościnnie), Gabriela Sarnecka, Ewa Sonnenburg,

Barbara Szcześniak, Ewa Tucholska, Magda Zająć, Marek Bogucki

prapremiera polska

24 kwietnia 2005

Trzymamy kciuki!!!!...jak zawsze....
Powodzenia !!!
Data: Śr, 20.04.2005 09:42
 
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 384
IAR, PAP, jur 13-05-2005, ostatnia aktualizacja 13-05-2005 12:19

Benedykt XVI zgodził się na natychmiastowe rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II. Swą decyzję ogłosił nieoczekiwanie w piątek przed południem podczas spotkania z duchowieństwem rzymskim w bazylice świętego Jana na Lateranie. Decyzja o beatyfikacji została ogłoszona w 24. rocznicę zamachu na polskiego papieża i równocześnie rocznicę objawień fatimskich

Papież postanowił uchylić wymagany przez prawo kościelne nakaz pięcioletniego oczekiwania po śmierci kandydata na ołtarze na rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego. Zgodnie z jego decyzją rozpoczyna się on natychmiast, sześć tygodni po śmierci Jana Pawła II, w 24. rocznicę zamachu na Placu ÂŚwiętego Piotra.

Ogłoszenie papieskiej decyzji miało zaskakujący, wręcz sensacyjny przebieg. Podczas spotkania z klerem Rzymu, po wygłoszeniu przygotowanego wcześniej przemówienia, Benedykt XVI spojrzał na siedzącego obok niego papieskiego wikariusza dla diecezji rzymskiej kardynała Camillo Ruiniego i powiedział do niego głośno: "Mamy jeszcze coś do zakomunikowania".

Następnie odczytał napisany po łacinie list prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kardynała Jose Saraivy Martinsa do kardynała Ruiniego. Prefekt informuje w nim o uchyleniu przez papieża reguły pięciu lat oczekiwania na proces beatyfikacyjny.

Oto pełna treść listu kardynała Saraivy Martinsa do kardynała Ruiniego: "Na prośbę kardynała Camillo Ruiniego, wikariusza generalnego Jego ÂŚwiątobliwości dla diecezji Rzymu papież Benedykt XVI biorąc pod uwagę szczególne okoliczności, wyłożone w czasie audiencji udzielonej temuż kardynałowi 28 kwietnia 2005 roku uchylił regułę oczekiwania przez pięć lat po śmierci Sługi Bożego Jana Pawła II (Karola Wojtyły), papieża, tak by proces jego beatyfikacji i kanonizacji mógł rozpocząć się natychmiast. Mimo jakiegokolwiek sprzeciwu".

To ostatnie zdanie oznacza, że jest to ostateczna, nieodwołalna decyzja papieża. Pod listem znajduje się podpis sekretarza Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych arcybiskupa Edwarda Nowaka.

Gdy papież odczytał list, wstał, a za nim poszli w ślady wszyscy uczestnicy spotkania. Rozpoczęła się kilkuminutowa owacja na stojąco. "Widzę, że wszyscy znają łacinę" - zażartował Benedykt XVI.

W pierwszych komentarzach do decyzji Benedykta XVI, nadanych m.in. w Radiu Watykańskim, podkreślono, że podczas gdy decyzja w tej sprawie była oczekiwana, jej ogłoszenie było całkowitym zaskoczeniem.

Proces prowadzić będzie kardynał Camillo Ruini, który może go znacznie przyspieszyć. Trudno zatem przewidzieć, kiedy tak błyskawicznie rozpoczęty proces beatyfikacyjny może się zakończyć. Na pewno jednak będzie to jedna z najszybszych beatyfikacji w dziejach Kościoła. W jej trakcie kościelni eksperci zbadają życie i nauczanie Jana Pawła II. Muszą też potwierdzić cuda dokonane za jego wstawiennictwem.

Decyzję o beatyfikacji ogłoszono w 24. rocznicę zamachu na polskiego papieża. Dwadzieścia cztery lata temu strzały padły w rocznicę objawień fatimskich, 13 maja 1981 roku o godzinie 17.17. Dokładnie o tej godzinie w "Jedynce" Polskiego Radia zostanie nadana specjalna audycja poświęcona temu wydarzeniu. Chwile związane z zamachem będzie wspominał arcybiskup Stanisław Dziwisz, osobisty sekretarz Jana Pawła I

trochę radości w ten dni,...wszystkiego dobrego!
pozdrawiam
Data: Pt, 13.05.2005 13:21
 
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 400
"Skazani na dietę - czyli historia z życia wzięta"

Jagódkowo, 2005-06-01

Droga Redakcjo!

W numerze 4/2005 dziennika „Il Messagero” został opublikowany artykuł dotyczący włoskiego nastolatka. Winny zniewagi, wandalizmu i naruszenia porządku 17-latekzostał skazany na… schudnięcie. Sąd uzasadnił wyrok następująco: uważa on, iż ponad 100-kilogramowa waga nastolatka doprowadziła go do tak niegodziwych czynów. Według sędziego, dieta, którą ma przestrzegać chłopiec, ma pomóc mu w odbudowaniu jego poczucia godności. Oprócz tego oskarżony ma obowiązek regularnego uczęszczania do szkoły, pracowania jako wolontariusz w schronisku dla zwierząt oraz zapisania się na zajęcia z mechaniki, wobec których wykazywał największe zainteresowanie.
Moje pierwsze pytanie jest następujące: w jaki sposób dieta ma pomóc w odbudowaniu godności oskarżonego? Czy zdrowa, soczysta i pełna witamin marchewka jest w stanie zresocjalizować oskarżonego? A dlaczego sąd nie wziął pod uwagę jakimi sztućcami – jeśli ich używa- oskarżony spożywa swój posiłek? Uważam, że aluminiowy – nie wspominając o metalach szlachetnych – widelec wzbudza większy szacunek niż plastikowy, łamliwy, szkodzący środowisku, a przede wszystkim, nie zdrowy dla organizmu!
Pytanie numer dwa: w jaki sposób nadwaga chłopca wywołała jego nieprzyzwoite zachowanie? Czyżby jego fałdki tłuszczu dyktowały mu swoje warunki lub, co gorsze, groziły mu? A może nieszczęsny nastolatek podczas aktu wandalizmu pragnął zniszczyć swoje zapasy tłuszczowe i pierwszym sposobem na pozbycie się ich było natychmiastowe przeniesienie niedozwolonego przedmiotu w miejsce odległe o jeden metr?
Nie jestem wstanie się powstrzymać, aby nie zadać pytania numer trzy: d l a c z e g o szanowny oskarżony jest zmuszony do zapisania się na zajęcia, wobec których wykazywał największe zainteresowanie? Czy to nie powinna być nagroda? Według mnie, rodowitej Polki, jest to zbyt humanitarne!
Reasumując, gdyby taka metodę kary zastosowano w Polsce, to młodzież, która jest naszą przyszłością i nadzieją (matką głupich) w budowę sprawnego organizmu jakim będzie Polska, dawno by umarli z głodu i popadli w depresję, a co za tym idzie, nie spełniliby oczekiwań jakie SA im przypisane. Stety lub niestety, nasi Rodacy nie maja zbyt dużego problemu z nadwagą – w przeciwieństwie do Amerykanów, u których trwa kampania byłego prezydenta Billa Clintona, mająca na celu zwalczanie otyłości. Nawiasem mówiąc, w USA za dużo używa się plastiku.
W zawiązku z tym, że prezydent Kwaśniewski też niedługo stanie się przeszłością, powinien pomyśleć o jakiejś bombowej kampanii, która spowoduję, że Polacy zbyt szybko o ni m nie zapomną. Tematykę kampanii z łatwością znajdzie wśród tak bogatego społeczeństwa Polaków.
Na zakończenie zapytam jeszcze o dietę młodzieńca. Czy będzie znajdować się w niej włoskie tiramisu? Jeśli nie, to jestem w stanie postawić się i bronić biednego nastolatka!

Z wyrazami godności, o która tak zacięcie walczymy,
Interlanka

PS. Przesyłam załącznik, a mianowicie próbki widelców godnych używania.
Data: Śr, 01.06.2005 13:15
 
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 455
Zapisy na KJS 29 maj 2005 będą przyjmowane ze strony do 26 maja br. !

Później już tylko w Auto Moto Klubie Limanowa
ul. Witosa 22
tel/fax (018) 337 - 10 - 58
Część IV

Eutelsat II (seria)

Po zakończeniu rozbudowy serii I Eutelsat przystąpił do prac nad drugą serią satelitów. Z 6 obiektów na orbitę trafiło 5, w tym ostatni pod zmienioną nazwą. Eutelsat II-F5 został stracony podczas katastrofy rakiety Ariane-44LP z TĂźrksatem 1A. Wszystkie były wyposażane w 16 transponderów Pasma Ku. Ostatni z serii - Eutelsat II F6 miał je zlokalizowane w innym zakresie częstotliwości, aby móc pracować równocześnie na 13E z Eutelsatem II F1.

Eutelsat II F1 został wynieiony 30 sierpnia 1990 roku. Do września 1998 pracował na 13E i na ten okres przypada rozkwit pozycji 13E. Z tego satelity nadawały m.in. muzyczne MTV Europe oraz VIVA i VIVA Zwei. Od grudnia 1998 satelita krótko stacjonował na 36E, w lutym 1999 przeniesiono go na 48E, skąd transmitował niewielką ilość włoskich kanałów SCPC cyfrowo do listopada 2002. Następnie ruszył w wędrówkę na wschód na 76E (styczeń - październik 2003), zatrzymując się po drodze w grudniu 2002 na 70,5E.

Eutelsat II F2 trafił na orbitę 15 stycznia 1991 roku. Do 14 czerwca 1999 pracował na 10E. Później od sierpnia 1999 do lipca 2002 na 12,5W, a w październiku 2002 podmienił na 48E Eutelsata II F1 i pozostał tu do końca pracy, tj. do listopada 2005. Na 10E wykorzstywano go do szeregu regularnych emisji analogowych oraz przekazów dosyłowych. Z ważniejszych można wymienić tureckie NTV i InterStar, Europe by Satellite, Herbalife Broadcasting Network (był dostępny z polską wersją językową), erotyczny SCTV, amerykański AFN, grecki ERT ET-1, czy portugalski RTP.

W tym samym roku na orbitę trafił Eutelsat II F3 (7 grudnia 1991). Do listopada 1998 pracował na 16E (tu startowały Canal+ Polska i PolSat, a przygodę z tą pozycją miała także Polonia 1). Później od stycznia 1999 do czerwca 2000 na 36E, a od lipca 2000 do grudnia 2004 na 21,5E.

Eutelsat II F4M (powiem szczerze, że nie pamiętam skąd w nazwie wzięła się literka "M") znalazł się na orbicie 9 lipca 1992 roku. Do maja 1999 pracował na 7E, skąd emitowano ogromną ilość dosyłów EBU (i jest tak na 7E do tej pory). Od 14 czerwca 1999 do października 2000 pracował na 10E, od listopada 2000 do kwietnia 2001 na 28,5E, ostatecznie od maja 2001 do kwietnia 2002 na 25,5E, od lipca 2002 do czerwca 2003 na 12,5W. W lipcu 2003 przesunięto go na 11,5W i tam pracował do grudnia 2003, tj. do końca.
Podczas pracy na 7E obok dosyłów emitowano nieliczne regularne kanały: cypryjski RIK 1, serbski RTS Sat (później dołączył do niego Pink TV - nadawany w niedziele), a także RAI Pico (od pon. do pt. między 10:00, a 12:00) i Quorum TV (niedziele 21:00 - 22:00). 30 marca 1999 roku na ponad 5 godzin utracono kontrolę nad satelitą, ale ostatecznie nie uległ on żadnemu uskodzeniu (za to efektem była m.in. przerwa przekazu stacji Polskiego Radia, które jako dosył do nadajników naziemnych wykorzystywało właśnie cyfrowy sygnał z tego satelity).

Eutelsat II F6 został w trakcie budowy zamieniony na Hot Bird-a 1. Wyniesiony został 29 marca 1995 przez cały okres pracy znajdował się na 13E (pod koniec nieznacznie przesunięty na 13,4E). W kwietniu 2007 został ostatecznie przeniesiony na satelitarny śmietnik. Z tego satelity korzystało wielu polskich nadawców: Polsat/Bryza TV, Polsat 2, Canal+ Polska (po przenosinach z 16E), Polonia 1, TV Polonia, TVN, TV Wisła (cyfrowo).

Wszystkie satelity, podobnie jak w serii I zostały zdjęte z orbity z przyczyn "naturalnych".
Data: 11 maja 2008, o 19:33
 
Odpowiedzi: 8
Wyświetleń 350

Zobacz cały wątek

Kolega ma na mysli terminarz 2005. Tutaj faktycznie 3 maja to wtorek. Ale nijak ma się szwedzki terminarz 2005, do polskiego 2006.
Jednak brawa za czujność!
Data: Pon Gru 12, 2005 00
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 52
Wyświetleń 6674

Zobacz cały wątek

Wstęp: Migotanie przedsionków jest najczęściej występującą arytmią w praktyce klinicznej, stwierdza się je u ok. 30% wszystkich osób hospitalizowanych z powodu zaburzeń rytmu serca. Prognozuje się wzrost rozpowszechnienia tego schorzenia w populacji. Historia naturalna migotania przedsionków rozpoczyna się często od krótkich napadów, zwykle nieuchwytnych klinicznie, które stopniowo przechodzą w coraz dłuższe epizody, nierzadko oporne na próby terapeutyczne, by w końcu przejść w postać utrwaloną. Jest to schorzenie polietiologiczne, napad mogą wywoływać różnorodne czynniki. W powszechnym odczuciu bardzo ważnym elementem kształtującym funkcjonowanie organizmu człowieka są warunki meteorologiczne. Obserwuje się dużą zmienność liczby osób zgłaszających się do szpitala z powodu napadów migotania przedsionków w poszczególnych dniach, więc możliwe jest skojarzenie występowania tej arytmii ze stanem pogody.
Cel: Znalezienie związków między częstością występowania napadów migotania przedsionków a zjawiskami atmosferycznymi oraz wskazanie sytuacji wyzwalającej, potencjalnego „mechanizmu spustowego” dla napadu migotania przedsionków (ang. paroxysm of atrial fibrillation, FAP). Metodyka: Badanie obejmowało 739 chorych, 48% mężczyzn i 52% kobiet, w wieku 18–91 lat, średnio 65,1 roku, przyjętych na oddział intensywnej terapii kardiologicznej w latach 2005–2006 z powodu FAP. Nie uwzględniano osób z wtórnymi zaburzeniami, występującymi w przebiegu ostrego zespołu wieńcowego, ostrego zawału serca, zapalenia mięśnia sercowego, zapalenia osierdzia, nadczynności tarczycy i chorób płuc. Przeprowadzono ocenę statystyczną, stosując korelacje pomiędzy częstością występowania FAP i elementami meteorologicznymi, takimi jak: zmienność temperatury powietrza, ciśnienia atmosferycznego, prężności pary wodnej, stopnia zachmurzenia, prędkości wiatru. Posługując się mapami synoptycznymi, analizowano sytuacje pogodowe, takie jak przechodzenie frontów atmosferycznych i występowanie układów barycznych.
Wyniki: W analizowanym okresie najwięcej było dni bez migotania przedsionków – 271, z jednym epizodem dziennie – 264 dni, z dwoma – 129, z trzema – 52. Dni z wyraźnym zwiększeniem przyjęć z powodu FAP, tj. 4 lub 5 na dobę, notowano odpowiednio 9 i 5 razy. Średnia dla hospitalizacji z powodu napadu migotania przedsionków to jedna osoba dziennie (1,01). Wyróżniało się też dziewięć okresów obejmujących 4–6 kolejnych dni bez FAP. Zaobserwowano wyraźny wpływ oddziaływania frontu chłodnego i okluzji o charakterze frontu chłodnego na zwielokrotnienie przyjęć na OIOK z powodu FAP. Nie obserwowano tych interakcji w odniesieniu do frontów ciepłych. Brak występowania arytmii w okresach wielodniowych notowano przy obecności stacjonarnych układów wyżowych. Uzyskane rezultaty wskazują, że nie ma istotnych zależności pomiędzy zmiennością temperatury powietrza, ciśnienia atmosferycznego, prężności pary wodnej, stopnia zachmurzenia, prędkości wiatru a FAP. Stwierdzono wyraźną sezonowość FAP, z maksimum w miesiącach zimowych i spadkiem zachorowań od maja do sierpnia włącznie. Oddziaływanie frontów chłodnych można wytłumaczyć falami elektromagnetycznymi powstającymi w strefie zmian atmosferycznych, które jako jedyne czynniki związane z pogodą mogą przenikać do pomieszczeń. W związku z prędkością przemieszczania się fal elektromagnetycznych ich skutki odczuwane są na wiele godzin przed nadejściem frontu atmosferycznego.
Wnioski: Zaobserwowano, że niektóre warunki meteorologiczne mogą być czynnikiem wyzwalającym FAP. Niniejsze opracowanie może być wstępem do dalszych badań potwierdzających związki między pogodą a zaburzeniami rytmu serca.

więcej na ten temat możesz dowiedzieć się
Data: 30 Wrzesień 2008, 13:24
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 76

Zobacz cały wątek

Kwach podobno to podpisał. Jest to opublikowane w Dzienniku Ustaw z dnia 16 maja 2005 r. więc już chyba weszło w życie.
Data: Wto Lip 26, 2005 7:35 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 39
Wyświetleń 10863

Zobacz cały wątek

ZAPROSZENIE DO XXXIII KAWIARNI NAUKOWEJ BAŁTYCKIEGO FESTIWALU NAUKI

25 września 2008 roku (czwartek) o godz. 18:00 do Hotelu Rezydent***** w Sopocie (Plac Konstytucji 3 Maja 3) zapraszamy na kolejny wykład popularnonaukowy w ramach Bałtyckiego Festiwalu Nauki.

prof. dr hab. Marek Żukowski (Uniwersytet Gdański)
Teleportacja - fantastyka naukowa czy nauka?

Gość odpowie między innymi na następujące pytania: Czy jest możliwa teleportacja taka jaką znamy z science fiction? Czym jest teleportacja kwantowa, a czym nie jest? Jak to się robi? Czy Uniwersytet Gdański ma z tym coś wspólnego? Jakie konsekwencje praktyczne i filozoficzne ma to zjawisko? Co to jest informatyka kwantowa?

Wstęp do Kawiarni Naukowej jest wolny, liczba miejsc ograniczona.
Szczegóły w załączeniu i na stronie

Prof. dr hab. Marek Żukowski urodził się w Gdyni w 1952 roku. W latach 1971-1976 studiował fizykę na ówczesnym Wydziale Matematyki, Fizyki i Chemii Uniwersytetu Gdańskiego. Stopień doktora uzyskał w 1983 (UG), zaś doktora habilitowanego w 1995 roku (UMK). Jest laureatem licznych nagród naukowych.

Zainteresowania naukowe profesora stopniowo ewoluowały od elektrodynamiki kwantowej atomów, przez interferometrię kwantową, postawy teorii kwantów po kwantową informację. Realizował projekty wielu wielofotonowych eksperymentów interferencyjnych. Ostatnie prace dotyczą kwantowej kryptografii, kwantowej komunikacji, teorii splątania oraz szeregu uogólnień twierdzenia Bella.

Profesor Żukowski jest autorem ponad 100 artykułów naukowych, z czego znakomita większość w bardzo renomowanych czasopismach naukowych, które były cytowane setki razy. Jego najczęściej cytowanym artykule (z 1993 roku) wraz z współautorami określił fizyczne warunki do uzyskania tzw. wymiany splątania, użyte później w pierwszym eksperymencie teleportacyjnym. Był promotorem 5 doktorów i jednego doktoratu honorowego Uniwersytetu Gdańskiego.

Członek wielu rad naukowych, dwóch towarzystw naukowych (Optical Society of America i Polskie Towarzystwo Fizyczne) i szeregu grup badawczych na całym niemal świecie, co owocowało licznymi zagranicznymi wizytami naukowymi. Profesor jest również redaktorem naukowego periodyku International Journal of Quantum Information. Od września 2005 roku jest dyrektorem Instytutu Fizyki Teoretycznej i Astrofizyki na Wydziale Matematyki, Fizyki i Informatyki Uniwersytetu Gdańskiego. Jest również członkiem rady Krajowego Centrum Informatyki Kwantowej na Uniwersytecie Gdańskim.

Hobby profesora to paradoksy kwantowe (codziennie), biegi długodystansowe (2000 km/rok), windsurfing (20 h/rok, niestety), czytanie i myślenie o Świecie i Wszechświecie (non-stop), słuchanie muzyki jazzowej i klasycznej (za mało!). Żona Małgorzata jest logopedą, zaś córka Monika studiuje biotechnologię.


Patroni medialni Bałtyckiego Festiwalu Nauki:

Radio Gdańsk
Gazeta Wyborcza Trójmiasto
Echo Miasta
Portal Regionalny trojmiasto.pl
Portal Województwa Pomorskiego ‘Wrota Pomorza’.
Data: 11 Wrzesień 2008, 14:14
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 220

Zobacz cały wątek

1 stycznia 2008 r. NFZ zamknął nabór do programu terapeutycznego leczenia SM jednym z podstawowych leków immunomodulujących przebieg choroby nie biorąc pod uwagę, że chorzy na SM różnie reagują na leki z różnych grup. To lekarz obserwujący organizm chorego powinien decydować jaki lek będzie dla pacjenta najskuteczniejszy.

Z końcem maja 2008 r. Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego zwróciło się do Rzecznika Praw Obywatelskich o wystąpienie do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie czy Narodowy Fundusz Zdrowia może arbitralną decyzją pozbawić chorych możliwości korzystania z jedynej dla nich terapii spowalniającej rozwój choroby. Dowolność kształtowania dostępu do świadczeń budzi tym większe wątpliwości iż jest dokonywana na podstawie ocen programu wykonywanych przez Agencję Oceny Technologii Medycznych, instytucję powołaną przez Ministra Zdrowia w 2005 r. i pracującą na jego rzecz jako ciało doradcze. (patrz:

Trzeba wiedzieć, że nieleczone stwardnienie rozsiane stanowi znaczne obciążenie budżetu państwa. Ze względu na to, że choroba zaczyna się we wczesnym okresie życia oraz ze względu na jej przewlekły charakter SM jest jedną z najczęstszych przyczyn długotrwałej niezdolności do pracy i rent chorobowych. Analizy farmakoekonomiczne dotyczące stosowania leków immunomodulujących w różnych krajach jednoznacznie wskazują na znaczne zmniejszenie ponoszonych kosztów dzięki korzystnym wynikom terapeutycznym, czyli wykazują opłacalność leczenia.
W większości krajów europejskich funkcjonują Narodowe Programy Leczenia Chorych na SM, które zapewniają kompleksową pomoc pacjentom z SM, czyli obok leczenia farmakologicznego, również rehabilitację oraz pomoc psychologiczną. Na świecie od kilkunastu lat stosuje się leki, które w sposób istotny hamują rozwój SM i dają szansę chorym na normalne życie rodzinne i zawodowe.
Polska, w której żyje około 60 tysięcy chorych na stwardnienie rozsiane, jest obecnie jedynym krajem w Europie, który do tej pory nie wypracował odpowiednich standardów pomocy tym ludziom.

SM nazywana jest chorobą „młodych dorosłych”, ponieważ diagnoza stawiana jest najczęściej między 20. a 40. rokiem życia. Tragedia jest tym większa gdyż dotyczy ludzi młodych u progu samodzielnego życia lub w pełni sił twórczych.
A jest to choroba przewlekła, stale postępująca, mogąca prowadzić do trwałego inwalidztwa.

Parlament Europejski traktuje problemy osób ze stwardnieniem rozsianym jako szczególnie trudny problem nie tylko medyczny, ale również społeczny. Znalazło to wyraz m.in. w przyjętej 16 grudnia 2003 roku przez Parlament Europejski Rezolucji dotyczącej zakazu dyskryminacji osób z SM. Chorzy na żadne inne schorzenie nie posiadają odrębnych praw o charakterze antydyskryminacyjnym takich, jak osoby z SM.
W związku z nie wprowadzeniem przez okres 2 lat Narodowego Programu Leczenia Chorych na SM złożonego w lipcu 2005 r. do Ministerstwa Zdrowia, Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego wystosowało petycję do Parlamentu Europejskiego, która zgodnie z otrzymanym pismem w styczniu 2008 r. została przyjęta i przekazana do Komisji Zatrudnienia i Spraw Socjalnych w celu podjęcia przez nią dalszych działań.

Eurodeputowani Pan prof. Bronisław Geremek i Pan dr Dariusz Grabowski również zaprotestowali składając Pisemne Oświadczenie w Parlamencie Europejskim w sprawie dyskryminacji chorych na SM w nowych krajach UE, w tym w Polsce.
Data: 10 Sierpień 2008, 14:04
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 295

Zobacz cały wątek

Spotkanie z doktorem Mbewe odbędzie się 10 maja 2005 o godzinie 9.45 w auli T1 Wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego na Uniwersytecie Łódzkim.
SERDECZNIE ZAPRASZAMY!!
Data: Pon Maj 02, 2005 8:51 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 1516

Zobacz cały wątek

6?
a mzoesz wymienic?
bo ja znamy tylko sluch, dotyk, wech, smak, wzrok? a jaki jest szosty?

rww:
Może niezbyt jasno sie wyraziłem. Czy jeśli człowiek i pies posiadają 6 zmysłów to jest to dowód na ewolucję? Jeśli człowiek i inne zwierząta posiadają głowę, oczy, uszy, kończyny, rozmnażają się płciowo to jest to dowód na poparcie teorii ewolucji? Tak sam stopień podobieństwa jest pomiędzy dorosłymi osobnikami jak i osobnikami w stadium embrionalnym.


to co przytocyzles sa zewnetrzne aspekty, ale jezeli przyjrzymy sie ich anatomii, np anatomii ucha zobaczymy ze ssaki posiadaja ucho trojdzielne (wew, srod, i zew)
a np gady,ptaki i plazy tylko wew i srod,
z kolei ryby tylko wew,

i wszystkie skladaja sie z slimaka, skonstruowanego w ten sam sposob

wezmy teraz na tapete osmiornice i ryby, obydwa gatunki maja oczy, co ciekawe bardzo podobnoe do siebie, ale u osmirnicy powstalo ono z zawiazkow skory a u kregowcow z ukladu nerwowego (u wszystkich kregowcow w ten sam sposob)

nietoperze i pterozaury tez niby mieli takie same skrzydla ,ale sa to narzady tylko analogiczne bo blona byla ropieta np na innych palcach

ale pletwa wieloryba, noga konia i reka czlowieka maja taka sama budowe, te same kosci! dlatego tak latwo uczyc sie kosci zoologii bo w sumie sa te same od faldopletwych (ryby)

poczytalby ktos co pisalem o gatunkach? ze to ze sie krzyzuja nie swiadcyz o niczym i nie jest to jednostka prawdziwie wystepujaca w przyrodzie wie cniech to nie bedzie wyznacnzikiem
a np jez wschodni i zachodni (obydwa gat n naszym terenie) sie nie krzyzuja a z reka n sercu moge powiedizec ze nie odroznilbym jednego gatunku od drugiego (jeden jet bardzie szarawy..... )

a co powiecie na to sa trzy rodzaje specjacji (powstawania nowych gatunkow)
specjacja filetyczna - zmiany w obrebie jednego gatunku, to uznajecie
specjacja radiacyjna - rozdzielenie sie populacji na dwie i rozwijanie ich osobno
i introgresja - z dwoch gatunkow powstaje jeden?
i o diwo zaobserwowano powstnie nowego gatunku z dwoch bezplodnych mieszancow pierwiosnkowe (tu przytocze mniej wiecej podr)
formy wyjsciowe to Primula verticillata i Primula floribunda , nowy gatunek powstaly z polaczenia tych dwoch to Primula kewensis, stalo sie to w ogrodzie botanicznym w londynie w 1929

p.s. zauwazylem ze sie nie odwolalisice sie do moich narzadow homologicnzych i analogicznych, szkoda..... (chyba powoli koncz asie kontrargumenty)

[ Dodano: 23 Wrz, 2005 10:41
rww.:
Przeprasazam cię Malarmo, ale to zwolennicy teorii ewolucji powinni podać dowody na jej poparcie. Jak dotychczas są to tylko założenia i przypuszczenia. Brak jest dowodów od czasów Darwina na poparcie teorii ewolucji i w paleontologii oraz w biologii i genetyce.


cos slaby z cebie zwolennik poppera, przydaloby sie przecytac co on sadzi o dowodzeniu tez, a mianowicie uwaza ze nalezy podac dodowdy falsyfikujace dana teorie anie dowody na jej potwierdzenia (to jest indukcjonizm)
Data: 23 Wrzesień 2005, 09:36
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 194
Wyświetleń 27108

Zobacz cały wątek

Z Grzesia i Wołowca są piękne widoki na Słowackie Zachodnie
Tak było pod koniec maja 2005
Data: Pon Mar 27, 2006 4:12 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 857
Wyświetleń 115733
Straty LW nad Polską to rzecz jasna Emmerling.

Co do innych natomiast:

Norwegia - Shores Fledling Eagles
6 maja - Błyskawica - Możliwe, że He 111 z 1./KG 100, "zestrzelony ogniem plot i innym ogniem z ziemi (nie zdziwiłym się gdyby grzało do niego wszystko w okolicy i okaząlo się że zgłosiło go kilka niezaleznych jednostek/okretów). Lądowanie przymusowe na południe od Holtasen (strata 100%) , Załoga Fw. Oswald Lochbrunner przedarła się na piechotę do strzelców górskich.

10 maja 40 - Błyskawica - W brak strat LW, ani nie ma info o lotach bojowych LW, wiec mozliwa pomyłka w dacie.
------
20.45 25 V 42 GARLAND PQ 16 / 70°50' N & 03°01' E Ju.88

Wg. H.Thiele - LW Aerial Torpedo A/C and Ops. - Od 2142 do 2208 (czasu Luftwaffe rzecz jasna, dla RN godzine później więc bingo) - atak bombami przez 5 Ju 88 z III./KG 30 - 1 Ju 88 zestrzelony ogniem plot, co pauje do straty Ju 88A-4 WNr. 0881456 4D+CR załogi Ltn. Arthur Schubert.
-----------------------

24 czerwca 1040 - Burza,
według The Battle of France - Then and Now Cornwella nie stracono tego dnia z przyczyn bojowych żadnego Ju 87.

------------------
Morze Śródziemne - na podstawie ksiażek Shoresa Culla i Mazlizia - Malta:Hurricane/Spitfire Years.

Piorun 27 września 1941,
Jesli to zgloszenie tyczy sie pierwszej fali ataku Włochów o 1300 to nie znajduje potwierdzenia, bowiem z 11.S.79 z 130. Gruppo zestrzelono jednego MM24077 (przez dwa Fulmary). Sześć przedarło sie w kierunku okrętów gdzie dwa zostały zgłoszone przez obsady przeciwlotnicze na okretach, ale faktycznie tylko jeden z nich odniósł uszkodzenia.
Od 1310 miała mijsce rzeź samolotów z 36. Stromo opisana w którymś z linków wyżej - nie wróciło 6 z 11. S.84 - w tym jeden z 108. Gruppo trafiony przez ogień przeciwlotniczy zderzył sie z sąsiednim, kolejny został zestrzelony przez Fulmary. Dodatkowo okrety zestrzeliły CR.42 eskorty z 24. Gruppo. Ok 13. 35 atak atakowao 109. Gruppo/36 Stromo - jeden zestrzelony przez Fulmary w trakcie podejscia do ataku, drugi przez ogień Opl z okretów. Fulmary atakowały także w ogniu plot i zestrzeliły trzeciego S.84, ale za cenę jednego Fulmara zestrzelonego przez własny ogień plot.

------------------------------------------------------------------------

11.12 14 VI 42 KUJAWIAK Operacja Harpoon / Śródziemne

Straty w tym ataku (około 1300-1320) 3 S.79 + 3 uszkodzone z 104. Gruppo + 6 straconych S.84 z 36. Stromo + zwiadowczy Z.1007bis (lądował awaryjnie postrzelany przez mysliwce)

Myśliwce FAA częściowo uwikłały sie w walkę z włoskimi myśliwcami i meldowały podczas tego ataku zestrzrelenie tylko 4 bombowców (+ myśliwce) za cenę 2 Fulmarów i 1 Sea Hurricane'a, wiec ogień opl był bardzo skuteczny i mógł strącić ok. 6 bombowców.

15 VI Kujawiak -
2 ataki wieczorne jeden bez strat a drugi o 2005 przeprowadzony przez 12Ju 88 z kGr 806 odparty przez Spitfire'y, przy czym dwa Ju 88 zostały zestrzelone przez myśliwce. Ponad to, nie znalazłem nic, co pasowało by do tych meldunków z Kujawiaka.

----------
Dieppe - wadomo meldunków o zwyciestwach przeciwko Dornierom jest dużo - same myśliwce RAF zameldowały zestrzelenie 33-8-46 Do 217, faktycznie spadło 15-16 Do 217.
Data: Śr 09 lip, 2008 12:15
 
Odpowiedzi: 19
Wyświetleń 977
Agata Mróz nie żyje

Agata Mróz, złota medalistka mistrzostw Europy w siatkówce - nie żyje - poinformowała PAP w środę prof. Alicja Chybicka, szefowa Kliniki Transplantologii szpiku we Wrocławiu, gdzie młoda siatkarka pod koniec maja miała zabieg przeszczepu szpiku kostnego.
Chybicka w rozmowie z PAP nie chciała mówić o szczegółach. Powiedziała jedynie, że o 13.00 w klinice odbędzie się konferencja prasowa z udziałem męża siatkarki i wtedy dziennikarze zostaną poinformowani o szczegółach.

Wcześniej, tuż po zabiegu, który został przeprowadzony 22 maja, Chybicka opowiadała, że został on przeprowadzony bez żadnych problemów. Jednocześnie zaznaczyła, że nie można jeszcze mówić o sukcesie. - Sama procedura przeszczepu nie jest problemem, teraz musimy czekać czy organizm zaakceptuje przeszczepiony szpik. Może to potrwać od 10 dni do nawet miesiąca - mówiła Chybicka.

Komórki od dawcy pochodziły z Niemiec. Były w pełni odpowiednie i całkowicie zdrowe, a to zdaniem lekarzy, znacznie podnosiło szanse na przyjęcie się przeszczepu. - Pani Agacie zmieni się również grupa krwi - dodała wówczas Chybicka.

W czasie oczekiwania na przyjęcie przeszczepu, Mróz-Olszewska przebywała w całkowicie sterylnym pomieszczeniu, co wykluczało zobaczenie się z córeczką, która urodziła się 4 kwietnia 2008 roku.

Mróz była wielokrotną reprezentantką Polski w siatkówce. W 2003 i 2005 roku zdobyła złoty medal mistrzostw Europy. Występowała w Polskim klubie BKS Stal Bielsko-Biała, z którym w latach 2003 i 2004 wywalczyła mistrzostwo Polski, a w latach 2004 i 2006 Puchar Polski. Od 2006 r. występowała w zespole Gruppo 2002 Murcia, z którym w 2007 r. zdobyła m.in. mistrzostwo i Puchar Hiszpanii.

Na chorobę szpiku kostnego cierpiała od siedemnastego roku życia. Karierę sportową musiała przerwać w 2007 r. ze względu na pogarszający się stan zdrowia.

Sylwetka Agaty Mróz

Agata Mróz-Olszewska urodziła się 7 kwietnia 1982 roku w Tarnowie. Była wielokrotną reprezentantką Polski w siatkówce i jedną z najbardziej utytułowanych polskich siatkarek w ostatnich latach. Dwukrotnie zdobyła mistrzostwo Europy seniorek (2003, 2005) i raz kadetek (1999). Grała na pozycji środkowej, miała 191 cm wzrostu.

Występowała w Tarnovii, SMS Sosnowiec, WSBiP Ostrowiec Świętokrzyski, BKS Stal Bielsko-Biała i Gruppo 2002 Murcia.

Z BKS Stal zdobyła w latach 2003 i 2004 mistrzostwo kraju, a w latach 2004 i 2006 Puchar Polski. Z ekipą hiszpańską wywalczyła mistrzostwo kraju oraz triumfowała w Pucharze Top Teams.

W 2007 roku z powodu choroby szpiku kostnego, na którą cierpiała od 17. roku życia, musiała przerwać karierę. W akcję pomocy dla niej zaangażowało się całe środowisko sportowe, w szczególności siatkarskie, w tym wiele zagranicznych gwiazd tego sportu, m.in. organizowano akcje zbierania krwi, mecze charytatywne.

4 kwietnia urodziła córeczkę Lilianę, a 22 maja przeszła zabieg przeszczepu szpiku kostnego. Cały czas pozostawała w szpitalu.

Według lekarzy, operacja powiodła się, ale otwartą kwestią pozostawała akceptacja przez organizm przeszczepionego szpiku. Miało to potrwać od 10 dni do nawet miesiąca. Komórki od dawcy pochodziły z Niemiec i były w pełni odpowiednie oraz całkowicie zdrowe, co miało zwiększyć szanse na przyjęcie się przeszczepu.



Szkoda, że tak szybko odeszła, jeszcze niedawno widziałem reportaż o niej i wydawało mi się, że jest coraz lepiej Nawet nie zdążyła się nacieszyć swoją córeczką.Szacunek za jej osiągnięcia i walkę z chorobą [*]
Data: 4 cze 2008, o 12:20
 
Odpowiedzi: 24
Wyświetleń 953
Cytat:To co napisałeś jest więć oczywistą nieprawdą i umyślnym wprowadzaniem w błąd!



to co ty piszesz o ilosci zagladajacych za to nie ma najmniejszego zwiazku z zainteresowaniem tematem, popatrz na tematy chocby w tym dorum (napisz do administratora) sa posty majace ponad 1000 odslon a tylko kilka wpisow, nawet poblokowane tematy maja po kilkaset odslon, to nie swiadczy o aatrakcyjnosci tematu, tylko o tym ze ludzie sa ciekawscy jakby ten temat byl atrakcyjny, to pare osob by jeszcze do mnie pisalo w ten albo inny sposob, aby go odblokowac,albo by zalozyli inny podobny temat

Cytat:W twoich ustach epitecik "pyskacz" jest komplementem, a to, że na krytykę reagujesz małymi złośliwościami to żadnen zaszczyt, to po prostu małostkowe i smutne...



twoje newry z powodu zablokowania tematu, uogolnienia i kpina z lokalnego admina sa za to ok ?:) nie sa malostkowe i smutne

przepraszam to sie wiecej niepowtorzy

Cytat:Ja jestem spokojny, a to że jestem na forum od niedawna, nie oznacza że możesz mnie traktować jak nie umiejącego czytać głupeczka.Uważasz że postąpiłeś słusznie,i nie pozwalasz nawet na krytykę swoich decyzji.To nie tylko brak szacunku dla innych i zadufanie, to brak admińskiego profesjonalizmu.



jakby bylo tak jak mowisz, to po twoich wpisach nie pozostal by slad, twoje konto zostalo by zablokowane a ip z ktorego sie laczysz zbanowane

musze cie zasmucic, my na tym forum pozwalamy naprawde na duzo, a odrobina porzadku (np nie powtarzenie sie tematow) jaka probujemy wprowadzic to minimum, ktore i tak nie zawsze sie udaje, porozmawiaj z innymi, zaloz np temat, "problemy z adminem" niech sie inni wypowiedza

Cytat:Ja nie prosiłem cię o zamknięcie mojego forum, więc powoływanie się na forumowiczów, którzy cię o to sami proszą też nie ma sensu.



nie zamknolem twojego forum, tylko temat, a przeciez moglem skasowac bez sladu doskonale sobie radzisz w tym temacie jaki polecilem i muzyka gra, wiec o co ci chodzi

a i jeszcze jedno, to ze nie prosiles, nie oznacza ze nie mialem prawa tego uczynic

Cytat:I nie mam do ciebie pretensji o samo zamknięcie forum, tylko o to, że robisz to bo TY! uznałeś je za identyczne z tym o pamiątkach z Czymanowa. Ze nie dasz się o tym wypowiedzieć innym. Mam taki pomysł, ideę, żeby w 10 rocznicę pierwszego PW, wspomnieć go jakoś szczególnie, jeśli nie podżarnowską lokalizacją, to może dodatkowym dniem przypominającym tamten pierwszy PW... O tym jest mój post. Fakt mam ideę, zwyczajne marzenie, o takich prostych rzeczach jak miłość, przyjaźń, muzyka, które pozwoliły stworzyć atmosferę PW właśnie tam w Czymanowie. A ty masz swoje przekonanie o tym, że nie jesteś taki zły, że wszyscy cię lubią. Ach, nie masz, jeszcze swoje małe złośliwości, którymi obdzielasz tych, którzy się z tobą nie zgadzają...Odblokuj post, zmień jego tytuł na "Czymanowo 2005 - pomysł na dodatkowy dzień wspomnień" i zobaczymy...A jak po miesiącu nie będzie zainteresowania tematem, to sam poproszę o jego wyłączenie. Dużo nie stracisz, trochę dumy wszystkowiedzącego admina, a może zyskasz nowych przyjaciół, nawet pośród tych, których masz za nieoczytanych głupeczkow...



wiesz co zaczyna mnie to troszke meczyc, 27 wrzesnia w temacie do ktorego podalem link w twoim zablokowanym watku, sam rozpoczoles rozmowy o 10 rocznicy czymanowa, zablokowany temat zalozyles nastepnego dnia, wiec jakby niepatrzec, decyzja byla sluszna i kazdy moze to zobaczyc na wlasne slepia, w tym momencie jesli ludzie by to podchwycili zaczeli by o tym rozmawiac w pierwszym dluzszym juz watku, i mielibysmy 2 rownolegle tematy o tym samym, do tego duzo wyrazniej napisales o co ci chodzi w tym starym watku niz nowym, ktorego tekst byl jakis taki nijaki
Data: w Czw Wrz 30, 2004 11:57
 
Odpowiedzi: 438
Wyświetleń 62707
Część VII

Telecom 1 (seria)

Satelity Telecom były własnością francuskiego operatora France Telecom, ale przy finansowym wsparciu rządu. Pierwsza seria składała się z trzech satelitów wyniesionych pomiędzy 1984, a 1988 rokiem. Były one wyposażone w 6 transponderów pasma Ku, 4 pasma C i 2 pasma X. Były przygotowane zarówno do pełnienia misji cywilnych, jak i na potrzeby komunikacji wojskowej w ramach systemu Syracuse (Systeme de Radio Communications Utilisant un Satellite) na potrzeby francuskiego Ministerstwa Obrony Narodowej.

Telecom 1A został wyniesiony 4 sierpnia 1984 roku i do kwietnia 1992 roku pracował na pozycji 8W. Z uwagi na problemy z izolacją uszkodzeniu uległ system Syracuse.

Telecom 1B trafił na orbitę 8 maja 1985 roku, ale już 15 stycznia 1988 roku zakończył pracę - uszkodzeniu uległ system odpowadający za stabilizację satelity na orbicie.

Telecom 1C został wyniesiony 11 marca 1988 roku i trafił na 5W, podejmując obowiązki Telecoma 1B, który kilka miesięcy wcześniej uległ awarii. Pracował do sierpnia 1992 roku. Później trafił na pozycję 3E i tam pozostał do lutego 1996, po czym zakończył funkcjonowanie na orbicie.

Telecom 2 (seria)

Na początku lat .90 Telecom rozpoczął tworzenie drugiej serii Telecomów. Były one wyposażone w 10 transponderów pasma C, 11 pasma Ku i 5 kasma X. Łącznie na orbitę pomiędzy 1991, a 1996 rokiem trafiły 4 satelity tej serii i były to zarazem ostatnie Telecomy - France Telecom wycofał się z wynoszenia własnych satelitów, zacieśniając jednocześnie współpracę z francuskim operatorem Eutelsat.

Telecom 2A został wyniesiony 16 grudnia 1991 roku. Trafił na 3E, gdzie prowadzone były jego testy i pozostał tam na potrzeby transmisji dosyłowych z Zimowych Igrzysk Olimpijskich odbywających się pomiędzy 8, a 23 lutego 1992 w Albertville we Francji. Dalsze testy prowadzono do kwietnia 1992 roku kiedy Telecom 2A został przeniesiony na 8W. Pracował tam do października 2001, po czym wrócił na 3E i kontynuował działanie do października 2005 roku.

Telecom 2B został wyniesiony 15 kwietnia 1992 roku. Do grudnia 2000 funkcjonował na 5W, od stycznia do kwietnia 2001 znajdował się na 11W, od maja do sierpnia 2001 na 3E i ostatecznie okres od listopada 2001 do lipca 2004 spędził na 47E.

Telecom 2C został wyniesiony 6 grudnia 1995 roku. Do grudnia 2000 roku stacjonował na 3E, po czym przesunięto go na 5W, korygując w grudniu 2002 jego pozycję na 5,2W. W lipcu 2006 roku powrócił na 3E, gdzie dobiega powoli do końca swoich dni. Ostatnią aktywność zarejestrowano w połowie marca 2008 (przekazy dosyłowe SCPC). Mimo wszystko trafia tu, bo jego żywot jest bliski końca.

Podobnie wkrótce z orbity zniknie także Telecom 2D. Został on wyniesiony 8 sierpnia 1996 roku. Do maja 2000 roku pracował na 5W, ale zastąpił go tu ostatecznie Telecom 2C, ponieważ 2D interferował ze zlokalizowanym o 1° na wschód satelitą Amos 1. 2D trafił na 8W i stacjonuje tam nadal, ale jest wykorzystywany wyłącznie do emisji przekazów dosyłowych. Regularne transmisje prowadzono do października 2006 roku (KabelKiosk przeniósł się wtedy na satelitę Atlantic Bird 2 stacjonującego na tej samej pozycji satelitarnej)
Data: 12 maja 2008, o 01:47
 
Odpowiedzi: 8
Wyświetleń 350

Zobacz cały wątek

To faktycznie ciekawa sprawa, bo jeśli było to wtedy kiedy mówisz to modów nie było tylu co teraz.
ja jestem tutaj od 2 maja 2005.
Masz jeszcze gdzieś ten artykuł?
Data: Czw Sty 25, 2007 3:41 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 20
Wyświetleń 8229
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... platy.html
NIK: Kielecki PKS wyłudzał dopłaty
Marcin Sztandera
2008-09-29,

800 tys. zł wyłudził kielecki PKS od urzędu marszałkowskiego - wynika z raportu NIK, do którego dotarła "Gazeta". Kontrolerzy twierdzą, że odpowiadają za to przedstawiciele poprzedniego zarządu spółki.

- Analizujemy wyniki tej kontroli pod kątem skierowania zawiadomienia do organów ścigania. Decyzja zapadnie do połowy przyszłego tygodnia - mówi Tadeusz Poddębniak, dyrektor kieleckiej delegatury NIK.

Kontrolerzy sprawdzali prawidłowość wykorzystania pieniędzy na dopłaty do biletów ulgowych, które są refundowane przez urząd marszałkowski. PKS w latach 2004-2007 złożył wnioski o dofinansowanie za blisko 5 mln zł, powołując się na obowiązujące przepisy. NIK zakwestionował dowóz dzieci do szkół, które również traktowano jako przejazdy, które mogą być refundowane.

"W ocenie NIK spółka, przewożąc dzieci do szkół w gminach Łopuszno, Mniów, Masłów i Kielce, nie wykonywała kursów w ramach linii komunikacji regularnych, a więc publicznych, czym naruszyła postanowienia ustawy o transporcie drogowym i umowy podpisane z samorządem województwa" - czytamy w wystąpieniu pokontrolnym.

Zgodnie z przepisami bilety są refundowane przewoźnikom, którzy wożą osoby uprawnione do ulg, np. uczniów i studentów, w ramach przewozów regularnych. To takie przewozy, gdzie m.in. rozkłady jazdy są na wszystkich wymienionych w rozkładzie jazdy przystankach, pasażerowie wysiadają tylko na wyznaczonych przystankach i otrzymują bilety. - W praktyce oznacza to, że dzieci powinny wsiadać do autobusu kursującego na danej trasie, z którego może skorzystać każdy podróżny. Dowóz dzieci autobusami przeznaczonymi tylko dla nich nie jest komunikacją regularną - tłumaczy jeden z pracowników urzędu marszałkowskiego.

Takimi przewozami według NIK nie było np. dowożenie dzieci do SP nr 25 w Kielcach w latach 2004-2005. PKS nie miał zezwolenia na wykonanie regularnej komunikacji autobusowej na tej linii, a mimo to pobrał dotację w wysokości 177 tys. zł.

Podobnie było z dowożeniem dzieci do Łopuszna, gdzie w praktyce zorganizowano dla uczniów przewozy specjalne, a na dodatek brakowało zezwolenia na przewóz osób na terenie gminy. Tu kielecki PKS pobrał 331 tys. zł dotacji.

"Łącznie w badanym okresie spółka nienależnie pobrała dopłaty w wysokości 796.579,17 zł, które wraz z odsetkami w wysokości jak dla zaległości podatkowych winna zwrócić do urzędu marszałkowskiego" - pisze NIK. Izba zwróciła też uwagę, że urząd marszałkowski uprawniony był do przeprowadzania kontroli przewoźnika, ale zrobił to dopiero w połowie 2006 roku i zażądał zwrotu dotacji. Ta sprawa do dziś toczy się w sądzie.

"Odpowiedzialność za przedstawione wyżej nieprawidłowości ponoszą Krzysztof Musiał, prezes zarządu spółki w latach 2004-2006 (do 15 lipca), i Andrzej Klamka, kierownik działu przewozów w latach 2003-2007 (do 31 maja)" - czytamy w wystąpieniu pokontrolnym. Pozytywnie oceniono działanie zarządu po pierwszym półroczu 2006 roku.

- Nie będę komentować wyników kontroli, bo ich nie znam. Przypomnę tylko, że urząd marszałkowski miał zastrzeżenia dopiero w 2006 roku. Gdyby wcześniej były jakieś uwagi, na pewno zareagowalibyśmy - twierdzi Krzysztof Musiał, były prezes PKS.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

Data: poniedziałek, 29 września 2008, 18:07
 
Odpowiedzi: 1488
Wyświetleń 89976